czwartek, 12 lutego 2026

Słodka Zima na Pradze

Kolejny Bieg Wedla dla orientalistów, czyli już XXX Zima na Pradze. Nie ma co nawet pytać o miejsce, bo wiadomo, że będzie to Skaryszak. Jedyna różnica to mróz. Zamarzało wszystko: oddech, krzewy, organizatory i jeziorka. Jeziorka zamarzły bardzo porządnie – widziałem na nich kilka wydzielonych lodowisk. Niby te sadzawki nie są głębokie, ale organizator wyraźnie zabronił biegania po lodzie. Było to przykre, bo było widać lampion „za lodem”, były wydeptane przez spacerowiczów ścieżki przez ten lód, a człowiek musiał biec dodatkowe pół kilometra do mostku, by przekroczyć zamarzniętą wodę. 

Panie - za czym ta kolejka???
Trasa jak zwykle szybka. Szybka bo park, wydeptane ścieżki i ścieżynki. Ale… były dylematy. Najpierw jak dobiec do PK 1- odruchowo skierowałem się na zamkniętą kładkę i musiałem się cofać… Zresztą teraz widzę, że nie pobiegłem optymalnie - bliżej było pobiec dołem… Podobnie do dwójki. I tu także ze 100 m straty… 

Dalej szło lepiej. Ale tylko do 12-stki. Nie wiem co zmyliło – może Jacenty szukający lampionu za wcześnie? W każdym razie szukałem dobrą minutę lampionu przed zakrętem alejki, a nie za…. Wstyd! 

Po PK 13, zamiast jak cywilizowany człowiek wydeptaną ścieżką, ruszyłem „na skróty” przez śnieg, potem krzaki… 

Tragedia nastąpiła przy PK 16. Na opiśniku był „dziwny symbol”, ale samo miejsce na mapie wskazywało na wielopoziomowość przy lampionie. Na początku myślałem dobrze: na dół na parking i dziura. Tyle że z góry w tej dziurze nie widziałem lampionu. Udałem się więc do „dziury obok” i oczywiście lampionu tam nie znalazłem. Aby się upewnić, że to nie ta dziura, zwiedziłem jeszcze poziom +1 (sam nie wiem po co). Tak to jest, gdy człowiek wyjdzie z wprawy. No dobra, zwalmy wszystko na mróz – oczy mi zamarzły;-) 

Jeszcze pomiędzy PK 23 i 24 wybiegłem za mapę – tak to bywa, gdy biega się na pamięć, a nie patrzy na trzymany w ręku świstek papieru. 

Meta na środku jeziora czyli na końcu mola

W efekcie – miejsce poniżej możliwości i oczekiwań. Ale za to kolejna Zima na Pradze zaliczona.

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz